Pokazywanie postów oznaczonych etykietą danie obiadowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą danie obiadowe. Pokaż wszystkie posty

sobota, 14 lipca 2012

Boeuf strogonow - danie na chłodne dni

Wiem, że jest lato, wiem, że niektórym doskwierają upały. Ja jednak nie zbyt często doświadczam tak gorącej aury. Instynktownie sięgam po rozgrzewające przepisy, które choć trochę ogrzeją niskie temperatury, jakie w tym roku przyniosło lato.
Boeuf strogonow to jedna z takich potraw. Gęsta i sycąca zupa, z dodatkiem chili. Ze słodką papryką, pomidorami i kwaśnym ogórkiem. Idealna.




Składaniki:

• 400g mięsa wołowego
• 3 ziarna ziela angielskiego
• Listek laurowy
• 1 duża cebula
• 3 marchewki
• Pół korzenia pietruszki
• Kawałek selera (korzeń lub 2 łodygi)
• 2 czerwone papryki
• 6-8 szt pieczarek
• 1 łyżka słodkiej papryki
• 2 zabki czosnku
• 1/3 łyżeczki pieprzu ziołowego
• szczypta chilli
• 1 puszka pomidorów
• 1/2 pęczka świeżej natki pietruszki
• 2 ogórki kwaszone
• sól, pieprz
• woda
• olej


Przygotowanie:

Mięso wołowe umyć, osuszyć i wrzucić na gorącą patelnię. Smażyć na oleju aż będzie zarumienione. W tym samym czasie zagotować półtorej szklanki wody w garnku, dodać ziele angielskie i listek laurowy. Dodać usmażone mięso i gotować na bardzo wolnym ogniu.
Posiekać cebulę, wrzucić na patelnię. Dodać pokrojone marchewki, pietruszkę i seler, dusić aż warzywa zmiękną. Dodać pokrojoną paprykę i pieczarki. Dusić aż pieczarki puszczą sok. Dodać słodką paprykę, czosnek, pieprz ziołowy i chilli oraz pomidory z puszki. Przesmażyć chwilę i wlać całość do garnka z mięsem. Dodać natkę pietruszki, pokrojonego drobno ogórka oraz wodę (trzeba wlać jej tyle, żeby przykryła warzywa). Gotować na małym ogniu ok. pół godziny, następnie dodać sól.
Podawać z odrobiną kwaśnej śmietanki.

Smacznego :)

piątek, 13 lipca 2012

Tarta ze szpinakiem i suszonymi pomidorami

Lubię tarty. Są proste do przygotowania, pyszne na zimno i na ciepło, łatwe do transportowania w piknikowym koszyku. I dają się dowolnie modyfikować, ich smak zależy od dodatków, od ciasta (kruche albo francuskie), od nastroju, od pory roku. Tak. Lubię tarty.


Składniki:

Ciasto kruche:


• 1 szkl mąki pszennej
• 150g masła zimnego
• sól
• szczypta cukru
• woda


Farsz:

• duża garść młodych liści szpinaku
• 6-8 pomidorów suszonych
• 1 niewielka cebula
• 2 ząbki czosnku
• 2 jajka
• 2/3 szkl słodkiej śmietanki
• 1 kulka sera mozzarella
• sól i pieprz
• oliwa


Przygotowanie:

Masło posiekać z mąką, aby powstały bardzo drobne kawałki, dodać sól i cukier, oraz odrobinę wody. Szybko zagnieść ciasto. Odłożyć do lodówki na minimum pół godziny.

Posiekać cebulę i czosnek. Wrzucić na patelnię i dusić na oliwie aż cebula będzie szklista. Dodać szpinak, smażyć aż "zwiędnie". Dodać pokrojone pomidory (można obrać ze skórki). Zdjąć patelnię z palnika, odstawić do wystudzenia. Jeśli szpinak puścił dużo soku, należy go odlać.
W misce roztrzepać jajka ze śmietanką (można użyć miksera i jajka ubić, następnie dolać śmietankę), dodać pokrojoną w kostkę mozzarellę i wystudzony farsz. Wymieszać.

Ciastem wyłożyć okrągłą foremkę (średnicy ok 20cm), zapiec przez 15 minut w piekarniku nagrzanym do 160 C.
Na podpieczone ciasto wlać farsz i zapiec jeszcze ok 20 - 25 minut.

Smacznego :)




wtorek, 10 lipca 2012

Penne z suszonymi pomidorami

Sos z makaronem penne. Bazą jest duszona cebulka i świeża śmietana. Do tego suszone pomidory, czarne oliwki, odrobina ziół i ciemnozielona oliwa hmm... jest naprawdę pysznie.



Składniki:

• 1 szkl makaronu penne
• 1/2 szkl słodkiej śmietany
• 5 pomidorów suszonych
• 1/2 cebuli
• 2 ząbki czosnku
• szczypta bazylii (suszonej lub świeżej)
• szczypta natki pietruszki (suszonej lub świeżej)
• 3-4 łyżki wody, bulionu lub białego wina
• sól, pieprz
• czarne oliwki
• oliwa



Przygotowanie:

Cebulę posiekać i zeszklić na oliwie. Dodać przeciśnięty czosnek. Pomidory obrać ze skórki, pokroić i dodać do duszonej cebuli. Dodać zioła oraz sól i pieprz. Wlać wodę i dusić kilka minut.
Następnie dolać śmietankę i podgrzewać do momentu, aż zgęstnieje. Dodać oliwki.

Makaron ugotować al dente (wg instrukcji na opakowaniu), odlać, zostawiając odrobinę wody.

Kiedy sos stanie się gęsty, należy przełożyć makaron z odrobiną wody i przez chwilę podgrzać. Gotowe penne przełożyć na talerze.

Smacznego :)

niedziela, 8 lipca 2012

Kurczak z warzywami, przyprawiony curry. W towarzystwie ryżu jaśminowego.

Szybkie obiady to moja specjalność. Nie zawsze się zdarza, że mam czas z namaszczeniem zająć się posiłkiem. Czasem po prostu trzeba coś na szybko.
Na szybko można kurczaka z warzywami i pieczarkami. Pyszne, aromatyczne danie.
Świetnie smakuje także z pominięciem mięsa, w wersji wegetariańskiej.




Składniki:

• 1 pierś z kurczaka
• 1 cebula
• 1 papryka
• 5 pieczarek
• 2 ząbki czosnku
• sól
• pieprz
• 1/2 łyżeczki słodkiej papryki mielonej
• 1/2 łyżeczki mieszanki curry
• 1/2 łyżeczki suszonej pietruszki
• 2 łyżeczki soku z cytryny
• oliwa

• 1 szkl ryżu jasminowego
• woda
• sól


Przygotowanie:

Ryż namoczyć w wodzie. Jak woda po zamieszaniu stanie się mętna to odlać wodę i nalać świeżej. Im więcej skrobii uda się wypłukać tym ryż będzie bardziej sypki.

Pierś umyć i osuszyć. Pokroić na drobne kawałki.
Umyte warzywa i oczyszczone pieczarki także pokroić na drobniejsze kawałki.

Przełożyć ryż do garnka i zalać wodą ( w ilości dwukrotnie większej niż ilość ryżu, w tym przepisie należy wlać 2 szkl wody). Posolić. Zagotować i zmniejszyć temperaturę pod garnkiem do minimalnej. Gotować ok 10 minut.

Na patelni rozgrzać oliwę, obsmażyć kurczaka. Wrzucić cebulę, dusić, aż będzie szklista. Dodać pieczarki i czosnek. Smażyć na wolnym ogniu, tak, aby grzyby puściły sok. Następnie dodać pokrojoną paprykę.
Wymieszać i posypać przyprawą curry, papryką oraz pietruszką. Dusić jeszcze przez chwilę. Na koniec dodać sok z cytryny.

Smacznego :)


piątek, 6 lipca 2012

Baby carrots i pieczony kurczak z odrobiną syropu klonowego.

Młode marchewki mają w sobie coś urzekającego. Są pełne słodyczy, w radosnym pomarańczowym kolorze. Te kilkucentymetrowe korzonki są także bardzo delikatne w smaku.
Ale główną rolę w tym daniu otrzymał kurczak. Kurczak pieczony z odrobiną syropu klonowego, z tymiankiem, czosnkiem i słodką papryką. Zamarynowany z odrobiną soku cytrynowego, który sprawia, że mięso jest kruche. Kurczaka piecze się po woli, dzięki czemu mięso jest nad wyraz delikatne.




Składniki:

• 1 kurczak
• 1 łyżeczka soli (płaska)
• 1 łyżeczka suszonej papryki
• 1/2 łyżeczki tymianku
• 1/2 łyżeczki suszonego czosnku
• 1 łyżka oliwy
• 1 łyżka soku z cytryny
• 1 łyżeczka syropu klonowego

• 300g młodych marchewek
• 1 łyżka masła
• 2 ziarna ziela angielskiego
• sól
• 1/2 szkl wody

• ziemniaki
• woda


Przygotowanie:

Kurczaka umyć i osuszyć. W miseczce przygotować marynatę: wymieszać sól z czosnkiem, papryką i tymiankiem, dodać sok z cytryny, oliwę i syrop. Natrzeć dobrze kurczaka i odstawić na minimum godzinę w chłodne miejsce.
Po tym czasie rozgrzać piekarnik do 220 C i do nagrzanego włożyć kurczaka. Piec ok 20 minut, następnie zmniejszyć temperaturę do 160 stopni i piec ok 90 minut.



Marchewki umyć i włożyć do małego garnka, zalać wodą, dodać sól i ziele angielskie. Gotować ok 10 minut od momentu zawrzenia. Po tym czasie odlać dokładnie wodę i do garnka włożyć łyżkę masła. Wymieszać, aby każda marchewka była obtoczona w maśle.

Ziemniaki umyć i włożyć do dużej, płaskiej patelni lub rondla. Zalać odrobiną wody, tak, aby przykryła dno na wysokość 1-1,5 cm. W zależności od wielkości ziemniaków, im większe tym więcej wody. Przykryć pokrywką, zagotować. Zmniejszyć ogień i na najmniejszym parować ziemniaki ok 15 minut. Włożyć do piekarnika na blachę z kurczakiem ok 30 minut przed końcem pieczenia.

Ok 15 minut przed końcem pieczenia kurczaka położyć marchewki.

Smacznego :)



środa, 4 lipca 2012

Dobre toWARZYstWO, kurczak po hiszpańsku

Dawno temu, właściwie to bardzo dawno temu, pracowałam niedaleko pewnej małej, hiszpańskiej restauracyjki w Warszawie. Było tam zaledwie kilka stolików i wieczny tłum, wchodzących i wychodzących. Karta dań była krótka, zawierała niewiele dań, coś do picia i chyba deser. Nie pamiętam dobrze, pamiętam za to wspaniałego kurczaka po hiszpańsku, jakiego tam można było dostać.
Kurczaka w towarzystwie prostych warzyw: pomidorów, papryki i cebuli. Z dodatkiem czosnku, czarnych oliwek i odrobiny przypraw. Coś w tym stylu...




Składniki:

• 2 filety z kurczaka (pojedyńcze polędwiczki)
• 4 plasterki wędzonego boczku
• 1 cebula
• 1/2 papryki czerwonej
• 1/2 papryki zielonej
• 4 dojrzałe pomidory
• sól, pieprz
• oliwa
• czarne oliwki
• szczypta siekanej natki pietruszki (lub suszonej)
• 1/4 łyżeczki pieprzu ziołowego
• 2 ziela angielskie
• 2 ząbki czosnku
• 1 łyżka suszonej słodkiej papryki
• szczypta suszonej lub świeżej chili
• 1/2 łyżeczki cukru brązowego
• sok z cytryny
• 1/4 łyżeczki suszonego czosnku
• 5 łyżek wody lub białego wina
• wykałaczki


Przygotowanie:

Filery z kurczaka umyć i osuszyć. Przekroić każdy na pół, tworząc cieńsze kotlety.
Posypać czosnkiem suszonym, połową suszonej papryki i cukrem, skropić sokiem z cytryny i polać oliwą. Wymieszać i odstawić na 15 min, aby kurczak się zamarynował.
Na plaster boczku położyć filet z kurczaka i spiąć wykałaczkami.

Na patelni rozgrzać oliwę, obsmażyć z każdej strony mięso. Wyjąć i odłożyć na bok. Na pozostałą oliwę włożyć cebulę posiekaną w półplastry, zeszklić, dodać pomidory (wcześniej obrane ze skórek, z usunietymi gniazdami nasiennymi, pokrojone w kostkę). Smażyć, aż pomidory się rozpadną. Wtedy dodać suszoną paprykę, chili, pietruszkę, świeży czosnek i pieprz ziołowy. Dodać wodę i dusić ok 10 minut.
Paprykę pokroić na kawałki. Dodać do duszonych pomidorów z cebulą. Dusić nadal ok 10 minut. Skropić sokiem z cytryny, dodać sól i pieprz oraz oliwki.
Na wierzchu położyć kotlety, przykryć pokrywką i zostawić na małym ogniu, aż się podgrzeją.

Smacznego :)

poniedziałek, 2 lipca 2012

Za szaro, za zimno... patrzę w Dahl...

Wiem, że w Polsce są upały i mimo wszystko, nie zazdroszczę. Lubię mieć makijaż na swoim miejscu, ładnie pachnieć i czuć się wypoczęta a nie jak kawałek psiej zabawki, mocno sfatygowanej. Ale żeby na początku lata było 15 stopni? Żeby było szaro, mimo, że wszystko kwitnie? Smutno a przecież to lipiec już nastał i powinno być trochę radośniej!
Nie jest też zupełnie tragicznie. Piątkowa ulewa skończyła się w piątek i to poprzedni, zdążyłam już posprzątać ogródek z parasola sąsiadki i gałęzi ogromnych drzew, które rosną po drugiej stronie ulicy. Wiatr też spokojny nad wyraz. Można zrobić sobie spacer, można zrobić sobie kawę i wypić ją na podwórku (co prawda lepiej zabrać kurtkę ale jednak na podwórku), można usiąść w drzwiach i patrzeć na ogródek, popatrzeć w Dahl...
A Dahl to moja ulubiona zupa orientalna. Mimo, że nie przepadam za roślinami strączkowymi, bo Dahl jest z soczewicą. Ale soczewicą nie smakuje, to taka gęsta, ostra pomidorówka z wyraźną nutą kuminu, kurkumy i garam masala. Dla mnie to będzie zawsze zupa poprawiająca nastrój, zupa na takie dni jak dziś.



Składniki:
• 1 cebula
• 2 ząbki czosnku
• 1 łyżeczka garam masala
• 1 łyżeczka mielonego kuminu rzymskiego
• 1/2 łyżeczki kurkumy
• szczypta suszonej chili (mniejsza lub większa, wg. uznania)
• sól, pieprz
• 1/2 szkl czerwonej soczewicy
• 2 puszki pomidorów (siekanych)
• 2 szkl. bulionu warzywnego lub rosołu
• sok z cytryny
• oliwa
• świeża kolendra

Przygotowanie:

Soczewicę zalać wodą i odstawić na chwilę.
Cebulę posiekać i zeszklić na oliwie. Dodać czosnek i przyprawy. Następnie wlać pomidory oraz bulion i wymieszać. Podgrzewać przez 10 minut i dodać soczewicę (wcześniej należy odlać wodę). Zagotować, doprawić sokiem z cytryny oraz solą i pieprzem. Gotować do miękkości soczewicy, ilość zupy powinna się zredukować.
Podawać z pieczywem naan i świeżą kolendrą.

Smacznego :)



piątek, 22 czerwca 2012

Sza Sza Szaszłyk

Szaszłyk to świetna propozycja, którą za każdym razem można przygotować inaczej, wystarczy zmienić rodzaj mięsa, warzyw, marynaty, ziół do posypania, sposób pieczenia (grill lub piekarnik), sos jaki do nich podamy... Absolutne szaleństwo własnej inwencji, coś, co trafia do mnie niezwykle silnie :)
Dziś szaszłyki z piersi kurczaka, marynowanej w sosie teriyaki z dodatkiem soku z cytryny, który sprawia, że mięso jest delikatne i kruche, z suszoną papryką, czosnkiem, świeżym imbirem i miodem. Przekładany kolorową papryką, cukinią, cebulą oraz pieczarką.




Składniki:

• 1 pierś z kurczaka (podwójna)
• 2 łyżki marynaty teriyaki
• 1 łyżka miodu
• 1 łyżeczka soku z cytryny
• pół łyżeczki startego imbiru
• pół łyżeczki suszonego czosnku
• pół łyżeczki suszonej papryki
• 1 łyżeczka oliwy
• sól

• 1 cukinia
• 3 papryki (najlepiej w różnych kolorach)
• 5 pieczarek
• 2 duże cebule (np. czerwone)

• wykałaczki

Przygotowanie:

Wykałaczki namoczyć w zimnej wodzie. Dzięki temu nie spalą się szybko.

Pierś z kurczaka pokroić w spore kwadraty, dodać sos teriyaki, sok z cytryny, oliwę, sól, miód, imbir, paprykę suszoną i czosnek. Wymieszać dobrze i odstawić na minimum pół godziny.

Warzywa umyć i pokroić na mniejsze kawałki. Pieczarki oczyścić i przekroić na ćwiartki.

Nadziewać z zamarynowanym mięsem na wykałaczki.
Posypać solą i pieprzem, upiec w temperaturze 180 C aż mięso przestanie być surowe.

Można podać z sosem czosnkowym z tego przepisu.

Smacznego :)



czwartek, 21 czerwca 2012

Coś jakby barszcz... jakby ukraiński...

Kiedy długie lata temu nieopatrznie przyznałam się, że zupę z buraków z innymi warzywami nazywam barszczem ukraińskim, zostałam surowo potraktowana przez pewnego znajomego. Następnego dnia przyniósł mi przepis od babci swojego ukraińskiego przyjaciela oraz całe wyjaśnienie czym ten barszcz jest. A jest to zupa potwornie tłusta, gotowana na burakach i kości. Warzywa obsmaża się na smalcu i tuż pod koniec gotowania barszczu (mimo tego ze smażenia warzyw) dodaje się jeszcze dodatkową jego porcję. Kość do zupy im bardziej tłusta tym lepsza.
Ogólnie potrawa bardzo ciężkostrawna, ale tego wymagali ukraińscy mężczyźni, którym taki posiłek musiał wystarczyć na długi czas ciężkiej pracy.
Moja wersja barszczu w ogóle nie przewiduje mięsa, niczego co jest tłuste, prócz odrobiny oliwy. Cały smak potrawy pochodzi od warzyw, zamiast octu dodaję sok z cytryny.
Bardzo smaczny posiłek, z pasztecikami z mięsem. Dla wegetarian farsz z pieczarek lub soczewicy.



Składniki:

Barszcz:

• 4 średnie buraki
• 2 marchewki
• 1 pietruszka (korzeń)
• 2 łyżki siekanej natki pietruszki lub 1 łyżka suszonej
• pół szklanki passaty pomidorowej
• 2 ząbki czosnku
• sól
• 1 łyżka cukru
• sok z połówki cytryny
• 2 łyżki oliwy
• 600 ml bulionu warzywnego
• listek laurowy
• 3 - 4 ziarna ziela angielskiego

Paszteciki:

ciasto:

• 2 szkl mąki chlebowej pszennej
• 3/4 szkl wody
• 1 łyżka cukru
• 1 łyżeczka soli
• 1 łyżeczka suszonych drożdży
• 4 łyżki rozpuszczonego masła lub oliwy z oliwek
• 1 jajko (do posmarowania pasztecików przed upieczeniem)

farsz mięsny:

• 1 szklanka ugotowanego mięsa (np z rosołu)
• 2 ugotowane marchewki
• 1/2 dużej cebuli
• 1 ząbek czosnku
• sól
• pieprz
• szczypta gałki muszkatołowej

farsz pieczarkowy:

• 10 średnich pieczarek
• 1 cebula
• sól
• pieprz
• 1 łyżka masła
• 1 jajko

farsz z soczewicy:

• 1 szkl. ugotowanej soczewicy czerwonej (może być z puszki)
• 5 pieczarek
• 1 cebula
• sól
• pieprz
• oliwa


Przygotowanie:

Barszcz:

Buraki obrać i pokroić w niewielkie kawałki. Na patelni rozgrzać oliwę, dodać buraki, cukier, sól, sok z cytryny i dusić przez 5 minut, następnie dodać przecier pomidorowy, zagotować i wyłączyć palnik.
Na patelni ponownie rozgrzać łyżkę oliwy, włożyć marchew i pietruszkę, pokrojone w plasterki. Podgrzewać na małym ogniu, wsypać natkę. Gdy warzywa zaczną intensywniej pachnieć, przełożyć je do garnka i zalać gorącym bulionem, dodać liść laurowy i ziele angielskie i gotować na małym ogniu. Po 15 minutach, do powstałej bazy dodać buraki. Gotować ok 10 minut, następnie dodać czosnek. Wymieszać i gotować jeszcze przez chwilę. Dosolić, jeśli barszcz tego wymaga.


Farsz mięsny:

Mięso z marchewkami i cebulą zmielić na pastę. Dodać sól, pieprz i gałkę. Wymieszać.

Farsz pieczarkowy:

Pieczarki zetrzeć na tarce. Cebulę posiekać w drobną kostkę. Na patelni rozpuścić masło, dodać cebulę. Jak się zeszkli dodać pieczarki. Posolić, wtedy szybciej puszczą sok, który należy odlać a resztę farszu usmażyć na dużym ogniu tak, aby gotowy był niemalże suchy. Dodać pieprz i ewentualnie sól, której spora część wypłynęła wraz z odlanym sokiem. Wystudzić. Do zimnego wbić jajko i dokładnie wymieszać.

Farsz z soczewicą:

Cebulę posiekać w kostkę, pieczarki w drobne kawałki. Na patelni rozgrzać oliwę, dodać cebulę, zeszklić. Dodać pieczarki i dusić aż będą ugotowane. Odlać sok, jeśli pieczarki puściły go za dużo. Dosypać soczewicę, posolić, dodać pieprz (ten farsz wymaga sporej ilości), wymieszać.

Paszteciki:

Podgrzać wodę, dodać do niej cukier, drożdże i łyżkę mąki. Wymieszać i odstawić do wyrośnięcia.
Do pozostałej mąki dodać rozczyn i sól. Wyrobić gładkie ciasto. Następnie wlać rozpuszczone masło i wyrobić ponownie.
Odstawić w ciepłe miejsce aby ciasto podwoiło swoją objętość.

Gotowe ciasto podzielić na dwie części i z każdej zrobić niezbyt cienki placek.
Posmarować farszem i zwinąć. Powstały wałek pokroić na części i każdą z nich układać na papierze do pieczenia (stroną krojoną, czyli z farszem, do dołu).
Posmarować rozbitym jajkiem i odstawić do rośnięcia na 15 minut w ciepłe miejsce.
Piec w temperaturze 180 C przez 20 minut.

Smacznego :)



piątek, 15 czerwca 2012

Zupa meksykańska

Przepis na tę zupę znalazłam, gdy szukałam czegoś wyjątkowego na Sylwestrową kolację. Oryginał przewidywał dodatek 76% czekolady, przepis wydał się ciekawy. Niestety wersja z czekoladą smakowała tylko mi, ale już z jej pominięciem smakuje wszystkim i jest w naszym repertuarze obiadowym na pozycji stałej i niezagrożonej. Zupa meksykańska, idealne połączenie pomidorów, papryki i czerwonej fasoli, z dodatkiem chili i czosnku. Przepis z "Sainsbury's everyday easy".



Składniki:

• 1 cebula
• 2 marchewki
• 2 łodygi selera naciowego
• 1 papryka świeża
• 1 łyżeczka papryki mielonej
• 1 puszka pomidorów
• 2 ząbki czosnku
• 1 puszka czerwonej fasoli
• 600 ml bulionu
• dymka - szczypior
• pół papryczki chili
• sok z połówki cytryny
• kwaśna, świeża śmietana
• sól
• 2 łyżki startej czekolady gorzkiej 76%*


Przygotowanie:

Rozgrzać oliwę na dużej patelni, wrzucić posiekane warzywa: cebulę, seler i marchew. Smażyć do miękkości (ok. 10 min).Dodać czosnek, chilli, paprykę świeżą i mieloną. Dusić razem ok. 2 min. Wlać pomidory, fasolę z puszki i bulion. Wymieszać i gotować kolejne 10 minut. Dodać czekoladę, wymieszać aż się rozpuści, dolać sok z cytryny. Jeśli bulion był mało słony to dosolić.
Podawać z kwaśną śmietaną, posiekaną dymką i świeżą chilli.

Smacznego :)

*przepis podaję bez zmian, może ktoś będzie chciał wypróbować wersję z czekoladą, którą można bez problemu pominąć



czwartek, 7 czerwca 2012

Klopsiki w pomidorowym sosie, pełnym chrupiących warzyw

Aromatyczne klopsiki z indyczego mięsa, w wielowarzywnym sosie, w którym rolę główną odgrywają pomidory. Znajdziecie tam również cukinię, pomidory, cebulę i czosnek. W sosie nie zabraknie także ziół.
Klopsiki podane na makaronie spaghetti, który z powodzeniem może być zastąpiony przez każdy inny (gorąco polecam pełnoziarnisty), z zieloną pietruszką i płatkami parmezanu.




Składniki:

Klopsiki:

• ok 400g piersi z indyka
• 1/2 cebuli
• 1 ząbek czosnku
• sól
• pieprz
• olej

Sos warzywny:

• 1 cebula
• 400g pomidorów z puszki
• 5 szt pomidorów świeżych
• 1 cukinia
• 1 papryka
• 2 ząbki czosnku
• 1/2 szkl. wody
• sól, pieprz
• 1 łyżeczka posiekanej natki pietruszki*
• 1/2 łyżeczki posiekanych liści bazylii*
• 1/2 łyżeczki listków świeżego oregano*
• szczypta cukru
• sok z cytryny**
• 2 łyżki oliwy

Do podania:

• natka pietruszki
• płatki parmezanu

Przygotowanie:

Mięso umyć i zemleć. Cebulę obrać i zetrzeć na tarce. Dodać do mięsa, posolić, dodać pieprz oraz czosnek, przeciśnięty przez praskę. Wymieszać. Można użyć robota kuchennego, wtedy wystarczy wszystkie składniki umieścić w misce robota i, używając noży do siekania, wszystko razem zemleć, powstanie gotowa masa do formowania klopsików. Uformować niewielkie kulki i smażyć z każdej strony na oleju.

Na patelni rozgrzać oliwę. Posiekać cebulę i podsmażyć aż będzie szklista. Cukinię i paprykę pokroić w niewielkie kawałki, dodać do cebuli. Dusić ok 10 minut. Pomidory sparzyć i zdjąć skórkę, pokroić na cząstki i usunąć gniazda nasienne. Pozostałą część pokroić na mniejsze kawałki i dodać do warzyw na patelni. Dusić kilka minut, następnie dodać pomidory z puszki (jeśli są całe to należy je pokroić). Dodać wodę i wymieszać. Dusić na małym ogniu ok 20 minut, w razie konieczności dolać odrobinę wody. Po tym czasie dodać klopsiki, zioła, sól i pieprz, cukier oraz czosnek przeciśnięty przez praskę. Wymieszać i gotować nadal przez 10 minut.

Podawać z makaronem lub ryżem, klopsiki posypać natką pietruszki i płatkami parmezanu.

Smacznego :)

*zioła świeże można zastąpić suszonymi
** sok z cytryny jest podany opcjonalnie, jeśli sos nie jest wystarczająco kwaśny od samych pomidorów należy go dodać do sosu.

czwartek, 24 maja 2012

Upalny maj i propozycja na grilla.

Jakiś czas temu narzekałam na zimny maj, który od kilku dni stał się upalny. To idealny czas na grilla. Jedzenie w plenerze smakuje zupełnie inaczej niż przy kuchennym stole. Dodam, że maj pełen jest kwitnących kwiatów, zieleni... Pyszne jedzenie plus piękna, ogrodowa sceneria... musi równać się udany wieczór.
Aby podkręcić smak (jak to mówi Jamie Olivier) grillowanego dania, dobrze jest wiedzieć jak przygotować odpowiednią marynatę, która zamieni zwykły kawałek kurczaka czy karkówki w przepyszną ucztę.




Składniki:

• pół słoika dżemu morelowego
• 5 łyżek sosu sojowego
• 2 płaskie łyżeczki soli
• 1 płaska łyżka przyprawy curry
• 1 łyżeczka czosnku granulowanego
• 2 płaskie łyżki mielonej papryki słodkiej
• 1 łyżeczka pieprzu ziołowego
• 1/2 łyżeczki ziół prowansalskich
• 4 łyżki przecieru pomidorowego
• 1 łyżeczka mielonej chili
• 3 łyżki soku z cytryny lub octu owocowego
• 1 łyżka miodu
• dowolne mięso (ok kilograma)

Dżem wkładamy do niewielkiego garnka i podgrzewamy do momentu, kiedy zrobi się rzadszy i będzie można go swobodnie mieszać (nie powinien być gorący, jedynie letni). Dodajemy miód, sos sojowy i sok z cytryny. Mieszamy dokładnie i dodajemy resztę suchych składników. Mieszamy do rozpuszczenia się soli.
Mięso myjemy i osuszamy ręcznikiem. Wkładamy do miski i polewamy marynatą, mieszamy wszystko, aby każdy kawałek został obtoczony. Przykrywamy folią i odstawiamy w chłodne miejsce na minimum kilka godzin. Jeśli grill ma się odbyć po południu to można przygotować mięso z marynatą rano. Nie zaszkodzi także pozostawienie całości na noc w lodówce.
Ta marynata sprawdza się fantastycznie do mięsa na grilla ale także do upieczenia w domowym piekarniku. Wtedy wystarczy kurczaka wyjąć z marynaty (dobrze jest poczekać aż z każdego kawałka spłynie nadmiar sosu, inaczej miód zacznie się krystalizować i palić) i ułożyć na blasze, piec w temperaturze 200 C. Można całość przykryć folią przez pierwsze pół godziny pieczenia, wtedy mięso będzie bardziej miękkie. Następnie zdjąć folię i piec nadal do zarumienienia się kawałków.

Upieczone kawałki świetnie nadają się do zabrania na piknik czy wycieczkę. Zimne mieso w tym wypadku smakuje równie dobrze.

Smacznego :)