Na kilku blogach trafiłam na przepisy obiecujące smak prawie taki sam, jaki mają te wygrzebane prosto z popiołu. Nie trzeba było mnie długo namawiać, dla oszacowania proporcji i podpatrzenia sposobu wykonania odwiedziłam ten blog, natomiast recepturę nieco zmieniłam (przy pieczeniu po raz drugi) i bardzo mi zasmakowała. Taką dzielę się z Wami.
Składniki:
- 1,5 kg ziemniaków do pieczenia (mączyste)
- 0,5 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej (z otrębami)
- 1 łyżeczka soli
- 1 łyżeczka wędzonej papryki
- 2 łyżeczki suszonej papryki słodkiej
- szczypta pieprzu cayenne
- 0,5 łyżeczki suszonego czosnku
- szczypta czarnego pieprzu
- szczypta brązowego cukru
Przygotowanie:
Ziemniaki umyć i wilgotne włożyć do miski. Można je obrać, takie są na zdjęciu, ale wg mnie o wiele lepiej smakują ze skórką. Przekroić, jeśli są duże.
Piekarnik nagrzać do 200 C.
Mąkę wymieszać z resztą przypraw. Jeśli ktoś opiera się przed dodatkiem cukru to jednak szczerze namawiam. Podczas pieczenia karmelizuje się i tworzy piękną panierkę, a do tego świetnie łączy się ze smakiem papryk.
Powstałą mieszanką obsypać ziemniaki i delikatnie wymieszać w dużej misce tak, aby każdy kawałek został równo obtoczony (można użyć torebki strunowej, włożyć ziemniaki, wsypać mieszankę, zamknąć i wymieszać). Przełożyć na blaszkę do pieczenia, piec ok 40 minut, w zależności od wielkości ziemniaków, większe będą się piekły dłużej.
Smacznego :)







